Bezradność
Pewnego dnia myślałem o sobie
gnębi mnie wtórność – rzekłem w końcu – tylko to co pierwsze i nowe warte mego pióra.
Tydzień później trafiłem do biblioteki
spojrzałem wokół, setki książek
tak wielu już przede mną?
o ileż trudniej mam – pomyślałem
jakim to sposobem mógłbym się wkraść pomiędzy nich bez zażenowania?
gnębi mnie wtórność – rzekłem w końcu – tylko to co pierwsze i nowe warte mego pióra.
Tydzień później trafiłem do biblioteki
spojrzałem wokół, setki książek
tak wielu już przede mną?
o ileż trudniej mam – pomyślałem
jakim to sposobem mógłbym się wkraść pomiędzy nich bez zażenowania?



Komentarze (0)
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się