Na dobry początek
piszę i
piszę
cokolwiek piszę
by paznokci nie obgryzać
ach jakie mam brzydkie paluchy
ach jakie popsute
inni piszą i
piszą
konkretnie piszą
by imię swe rozsławić ku ojczyzny chwale
dla wielkich wartości zachwytu miłości
ach jakie brzydkie mają usta
ach jakie łakome
nie pisze nikt i
nikt nie pisze
ach jaki ten świat piękny
ach jak szybko więdnie
Komentarze (5)
-
- Piotr Balkus
- 07 stycznia 2011, 12:59:07
Dwa ostatnie wersy są najciekawsze. Reszta kiepska.
-
- Wezuwiusz Etniczny
- 07 stycznia 2011, 13:07:11
a kolega Eric wyglada jak Tom Waits; the camera has been drinking?
-
- Eric Camillo Sieyés
- 07 stycznia 2011, 13:07:58
nad dwoma ostatnimi wersami się najbardziej zastanawiałem ponieważ są właśnie najgorsze!
-
- Agata K
- 07 stycznia 2011, 17:27:58
Budowa trochę naiwna, puenta zbyt oczywista. Ciężko odnaleźć tu coś czego się wcześniej już gdzieś nie słyszało. Aż chce się autora jego tropem zapytać, co nowego chciał wnieść w przestrzeń pisania pisząc?
-
- Eric Camillo Sieyés
- 07 stycznia 2011, 18:38:23
Jeden na tysiące wierszy wnosi coś "nowego". Nie zamierzam twierdzić że mój jest wyjątkiem. Gdybym miał w ręce takie wiersze choćby 3 to bym szukał wydawcy a nie bawił się pisanie internetowe.