Na dobry początek

Autor: Eric Camillo Sieyés, Gatunek: Poezja, Dodano: 07 stycznia 2011, 12:39:17

piszę i
piszę
cokolwiek piszę
by paznokci nie obgryzać
ach jakie mam brzydkie paluchy
ach jakie popsute

inni piszą i
piszą
konkretnie piszą
by imię swe rozsławić ku ojczyzny chwale
dla wielkich wartości zachwytu miłości
ach jakie brzydkie mają usta
ach jakie łakome 

nie pisze nikt i
nikt nie pisze
ach jaki ten świat piękny
ach jak szybko więdnie

Komentarze (5)

  • Dwa ostatnie wersy są najciekawsze. Reszta kiepska.

  • a kolega Eric wyglada jak Tom Waits; the camera has been drinking?

  • nad dwoma ostatnimi wersami się najbardziej zastanawiałem ponieważ są właśnie najgorsze!

    • Agata K
    • 07 stycznia 2011, 17:27:58

    Budowa trochę naiwna, puenta zbyt oczywista. Ciężko odnaleźć tu coś czego się wcześniej już gdzieś nie słyszało. Aż chce się autora jego tropem zapytać, co nowego chciał wnieść w przestrzeń pisania pisząc?

  • Jeden na tysiące wierszy wnosi coś "nowego". Nie zamierzam twierdzić że mój jest wyjątkiem. Gdybym miał w ręce takie wiersze choćby 3 to bym szukał wydawcy a nie bawił się pisanie internetowe.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się